Kardynał Müller: Zwolennicy Synodu popełniają „grzechy przeciwko Duchowi Świętemu”
Kardynał Müller powiedział, że zwolennicy tzw. „Kościoła synodalnego” dopuszczają się „grzechów przeciwko Duchowi Świętemu”, gdyż próbują obalić naukę Kościoła katolickiego za pomocą „ideologii przebudzenia” i „podporządkować Kościół Boga Trójjedynego” programom globalistycznym, takim jak Agenda 2030.Andreas Wailzer ( LifeSiteNews ) — Kardynał Gerhard Müller powiedział, że zwolennicy tzw. „Kościoła synodalnego” są winni „grzechów przeciwko Duchowi Świętemu”. W eseju opublikowanym w First Things kardynał Müller skrytykował współczesną koncepcję „synodalności” Pope Francis’s , wymieniając siedem sposobów, w jakie „Kościół synodalny” grzeszy przeciwko Duchowi Świętemu. „Frakcje o ukrytych motywach przejęły tradycyjną zasadę synodalności, oznaczającą współpracę między biskupami (kolegialność) oraz między wszystkimi wierzącymi i pasterzami Kościoła (opartą na powszechnym kapłaństwie wszystkich ochrzczonych w wierze), aby promować swoje postępowe plany” – powiedział były prefekt Kongregacji (obecnie Dykasterii) Nauki Wiary (KNW).
„Dokonując zwrotu o 180 stopni, doktryna, liturgia i moralność Kościoła katolickiego mają być zgodne z neognostyczną ideologią przebudzenia” – powiedział. Próbując zmienić naukę Kościoła na temat małżeństwa i święceń kapłańskich kobiet, zwolennicy Synodu powołują się na rzekomą „bezpośrednią komunikację między Duchem Świętym a uczestnikami Synodu” – kontynuował kardynał Müller. „Lecz każdy, kto odwołując się do osobistej i zbiorowej inspiracji Ducha Świętego, stara się pogodzić naukę Kościoła z ideologią wrogą objawieniu i z tyranią relatywizmu, jest winny na różne sposoby 'grzechu przeciwko Duchowi Świętemu' (Mt 12,31; Mk 3,29; Łk 12,10)” – dodał niemiecki kardynał. „Najnowszym grzechem” z siedmiu grzechów przeciwko Duchowi Świętemu „jest zaprzeczanie nadprzyrodzonemu pochodzeniu i charakterowi chrześcijaństwa w celu podporządkowania Kościoła Trójjedynego Boga celom i zamierzeniom światowego projektu zbawienia, czy to ekosocjalistycznej neutralności klimatycznej, czy Agendy 2030 'globalistycznej elity'”. Kardynał Müller ostrzegł, że grzechem przeciwko Duchowi Świętemu jest reinterpretowanie „historii dogmatów chrześcijańskich jako ewolucji objawienia, odzwierciedlanej w postępujących poziomach świadomości w całym Kościele, zamiast wyznawania niezrównanej pełni łaski i prawdy w Jezusie Chrystusie, Słowie Bożym, które stało się ciałem (J 1, 14–18)”. Wyjaśnił, że papież i jego urząd nauczycielski „nie są ponad słowem Bożym, lecz mu służą, nauczając tylko tego, co zostało przekazane ( Dei Verbum , 10)”. Ponadto kardynał Müller stwierdził, że grzechem przeciwko Duchowi Świętemu jest „oddawanie jedności Kościoła w nauczaniu wiary w ręce arbitralności i ignorancji lokalnych konferencji biskupów (które rzekomo rozwijają się doktrynalnie w różnym tempie) pod pretekstem tzw. decentralizacji”. dalej ... Cardinal Müller: Synod supporters are committing 'sins against the Holy Spirit' - LifeSite
Komentarz @CarloMVigano ; Kard. Müller ma rację, potępiając Bergoglio jako wysłannika globalistycznej elity i promotora neognostyckiej ideologii przebudzenia. Powinien jednak wyciągnąć logiczne konsekwencje z oczywistego wyobcowania upartego heretyka zaangażowanego w systematyczne niszczenie Kościoła wobec papiestwa. Bergoglio jest pierwszym, który zgrzeszył przeciwko Duchowi Świętemu, uparcie przeciwstawiając wszystkie swoje działania temu, czego Paraklet nauczał Oblubienicę Chrystusa. Synod nie jest bytem samym w sobie: jest pseudoprawnym pojemnikiem, który pozwala bergogliańskiemu orszakowi na sześćdziesiąt lat permanentnej rewolucji, która rozrywa ciało kościelne od Soboru Watykańskiego II do granic możliwości. Wspólnicy Bergoglio pragną podkreślić, że Synod jest „kontynuacją Soboru” właśnie ze względu na jego wywrotową wartość. Soborowy rak zdegenerował się dziś w przerzuty: należy zwrócić uwagę na uzurpację argentyńskiego jezuity i wszystkie kroki, które nieubłaganie doprowadziły do bardzo poważnego obecnego kryzysu. Kroki, których kard. Müller nigdy nie potępił, ponieważ oznacza to kwestionowanie Soboru i jego czcigodnego Mentora, "Josepha Ratzingera, który był protagonistą tamtego asystu i który swoim wyrzeczeniem przyczynił się do desakralizacji i reformulacji Papiestwa w ekumenicznym, kolegialnym i synodalnym kluczu"*. Niech Święty Duch Paraklet rozproszy ciemność, rozproszy zamieszanie umysłowe i udzieli prawdziwej wolności woli i działania wyłącznie dla dobra dusz, honoru Kościoła katolickiego i chwały Bożej. The Seven Sins Against the Holy Spirit: A Synodal Tragedy | Gerhard Cardinal Müller (w tym przypadku może nie mieć racji po prostu nie znamy wszystkich okoliczności tej pozornej "rezygnacji", (z władzy a nie papiestwa), dlatego nie można przypisać papieżowi B. XVI złych intencji - jego nieważna rezygnacja spowodowała brak legalizacji poczynań antypapiestwa Bergoglio dopow)
Siedem grzechów przeciwko Duchowi Świętemu: tragedia synodalna - The Seven Sins Against the Holy Spirit: A Synodal Tragedy | Gerhard Cardinal Müller
Nieważna rezygnacja Benedykta XVI oznacza, że Franciszek nie jest papieżem. W poniższych artykułach autorzy dowodzą, że Franciszek nie jest papieżem, ponieważ rezygnacja Benedykta XVI była całkowicie lub przynajmniej częściowo nieważna, a tym samym Franciszek nie mógł zostać wybrany na papieża.
Co Benedykt miał na myśli, mówiąc „papież emeryt”: odpowiedź dla pana O’Reilly’ego
Doktor Edmund Mazza: Oto dlaczego uważam, że pontyfikat Bergogliana jest nieważny
Patrick Coffin: Papież Benedykt zostawił nam wskazówki, że nie złożył ważnej rezygnacji
Arcybiskup Viganò: Bergoglio jest „antypapieżem”, rezygnacja Benedykta była „z całą pewnością nieważna”
Abp Viganò: Kościół potrzebuje „oficjalnego dochodzenia” w sprawie rezygnacji Benedykta
Włoski ksiądz może zostać ekskomunikowany za twierdzenie, że Franciszek nie jest papieżem
(fragment) Doktor Edmund Mazza: Oto dlaczego uważam, że pontyfikat Bergogliana jest nieważny
Jeśli Benedykt uważał, że może zrezygnować z obowiązków administracyjnych, ale mimo to pozostać papieżem, to według kanonistów jego rezygnacja była nieważna. Tak więc konklawe, które wybrało Franciszka, również byłoby nieważne.
Dr Edmund Mazza ( LifeSiteNews ) — ( Uwaga redakcyjna: Aby usłyszeć poglądy dr Mazzy i Patricka Coffina na temat papiestwa, prosimy o rozważenie zapisania się na konferencję Catholics In the Storm ) Rezygnacja Josepha Ratzingera w 2013 r. doprowadziła do sytuacji zupełnie bezprecedensowej w historii Kościoła. Przez niemal następną dekadę w Watykanie dwóch mężczyzn nosiło charakterystyczną białą papieską sutannę, dwóch mężczyzn udzielało apostolskich błogosławieństw wiernym, a dwóch mężczyzn było oficjalnie nazywanych „Jego Świątobliwością”. Z pewnością inspiruje to pytanie, czy może być dwóch „papieży” w tym samym czasie. W rzeczywistości, jak szczegółowo opisuję w mojej książce The Third Secret of Fatima and the Synodal Church , niewielka, ale rosnąca liczba ekspertów uważa obecnie, że wyrzeczenie się Benedykta było nieważne. W książce Last Testament: In His Own Words , Peter Seewald zapytał Benedykta, czy „spowolnienie w jego zdolnościach do wykonywania obowiązków [było] wystarczającym powodem, aby zejść z tronu Piotrowego”. Benedykt udzielił zagadkowej odpowiedzi: „Oczywiście można wysunąć takie oskarżenie, ale byłoby to nieporozumienie funkcjonalne. Naśladowca Piotra nie jest po prostu związany z funkcją; urząd wkracza w samo twoje istnienie. W tym względzie pełnienie funkcji nie jest jedynym kryterium”.[1] Dodał: „…ojciec nie przestaje być ojcem, ale zostaje zwolniony z konkretnej odpowiedzialności. Pozostaje ojcem w głębokim, wewnętrznym sensie, w szczególnej relacji, która ma odpowiedzialność, ale nie w codziennych zadaniach jako takich… Jeśli ustąpi, pozostaje w wewnętrznym sensie w odpowiedzialności, którą przyjął, ale nie w funkcji”. Wydaje się, że Benedykt uważał, że kiedy został papieżem w 2005 r., otrzymał sakramentalny munus — nie tylko urząd prawny — ale munus do nauczania, uświęcania i rządzenia, jak naucza Sobór Watykański II, który każdy biskup otrzymuje, kiedy jest konsekrowany sakramentalnie. Biskup nie traci tych munera , kiedy zostaje biskupem emerytem. A dla Ratzingera papież również nie traci, kiedy zostaje „papieżem emerytem”... dalej ... Doctor Edmund Mazza: Here’s why I believe the Bergoglian pontificate is invalid - LifeSite
Końcowy dokument Synodu na temat synodalności!
Naprawdę? Nie wszystko, co wychodzi z ust pope lub jego ghostwriterów, niesie ze sobą „autorytatywną orientację” na „życie i misję” Kościoła. A ten konkretny synod ilustrował więcej wokizmu niż inne: "Spojrzenie na Pana nie oddala nas od tragedii historii. Zamiast tego otwiera nasze oczy na cierpienie tych wokół nas i przenika nas: twarze dotkniętych wojną przerażonych dzieci, płaczące matki, zniszczone marzenia tak wielu młodych ludzi, uchodźców, którzy stają w obliczu strasznych podróży, ofiary " Z treści wynika, że nie ma ani słowa o dzieciach mordowanych w łonie matki i eutanazji bezbronnych chorych i starszych. Ani słowa o prześladowaniach podziemnego Kościoła w Chinach lub nasilających się prześladowaniach na całym świecie. Ofiary zmiany klimatu? Jak Greta? A co z dziećmi pracującymi jako niewolnicy w kopalniach litu, aby zasilać elektryczne samochody Grety . Czy to przykład „niesprawiedliwości społecznej”? Jak mógłbym traktować cokolwiek w dokumencie poważnie po tych przebudzonych zdaniach? Przeczytaj „kobaltowa czerwień: jak krew Kongo napędza nasze życie”
Mało tego, dlaczego katolicy mieliby czuć się zobowiązani do wdrażania czegokolwiek, co zostało opracowane przez komitet ludzi, w tym tych z różnych tradycji chrześcijańskich? Pragnienie zjednoczenia wszystkich chrześcijan jest z pewnością zgodne z pragnieniem Chrystusa wyrażonym podczas Ostatniej Wieczerzy, ale On chciał, aby wszyscy przyszli do Kościoła, który założył. Żaden apostoł ani uczeń w ciągu dwóch tysięcy lat historii katolickiej przed Soborem Watykańskim II nie zebrał materialnych heretyków, aby omówić decyzje dla Kościoła. Ale to właśnie zrobił ostatni synod: „Cały Lud Boży jest podmiotem głoszenia Ewangelii. Każda ochrzczona osoba jest powołana do bycia protagonistą misji, ponieważ wszyscy jesteśmy uczniami-misjonarzami” (ITC 53). Z tego powodu synodalna podróż kieruje nas ku pełnej i widocznej jedności chrześcijan, czego dowodem była obecność delegatów innych tradycji chrześcijańskich. Jedność fermentuje w ciszy w świętym Kościele Bożym; proroczo, dla całego świata.
Wow! Więc nie musimy już aktywnie pracować nad nawracaniem tych, którzy są poza Kościołem, ponieważ jedność „fermentuje cicho”. Pasuje to do innych wypowiedzi Franciszka, demonizującego aktywny impuls misyjny wśród wiernych jako „prozelityzm” i wielkie nie-nie! Matt Gaspers, pisząc na OnePeterFive, wyjaśnia, że The Key to Understanding the Synod: „It Is a Continuation of Vatican II” . Potwierdza to sam dokument: ...podróż synodalna stanowi autentyczny dalszy akt recepcji Soboru, pogłębiając w ten sposób jego inspirację i ożywiając jego prorocką moc dla dzisiejszego świata. Gaspers pisze dalej: Oto klucz do zrozumienia Synodu, który pod wieloma względami był kontynuacją bitwy między tym, co prawnik i autor Christopher Ferrara nazwał „stroną Tradycji Katolickiej z jednej strony, w ciągłości ze wszystkim, co Kościół przekazał w swojej doktrynie i praktyce na przestrzeni wieków… a z drugiej strony stroną innowacji, modernizacji, liberalizacji, adaptacji, a właściwie rewolucji w Kościele” [3] . Jest to bitwa, która została stoczona podczas Soboru i trwa w Kościele do dziś.
Niekończący się proces synodalny wydaje się być ukierunkowany na przekształcenie Kościoła w demokrację, w której większość może odrzucić stare, "bezużyteczne" doktryny oparte na niezmiennej prawdzie i wprowadzić nowe, oparte na siedmiu grzechach głównych, będących podstawą modernizmu.
Kardynał Joseph Zen, emerytowany biskup Hongkongu, niedawno ostrzegł, że synod ma na celu „obalenie hierarchii kościelnej i wprowadzenie systemu demokratycznego”. Od początku tego Synodu dwaj kardynałowie, którzy przewodzą zgromadzeniu, oraz nowy prefekt Dykasterii Nauki Wiary nie kładli nacisku na zachowanie wiary, ale podkreślali zmiany, zwłaszcza zmiany w strukturze Kościoła i naukach etycznych; zwłaszcza w odniesieniu do zasad etycznych „płci”, przede wszystkim: relacji osób tej samej płci. [NB 26% uczestników Synodu nie było biskupami, a głosowanie było dozwolone osobom świeckim, co odbiega od tradycyjnej definicji synodalności, w której hierarchia doradzała pope.]
Catholic Vote , donosząc o krytyce kardynała, napisał: Kardynał argumentował, że muszą się wydarzyć trzy rzeczy, aby Synod mógł zakończyć się dobrze. Po pierwsze, musi powrócić do tradycyjnego znaczenia słowa [synodalny]; po drugie, musi rozwiązać zamieszanie wokół błogosławieństw osób tej samej płci w jasnych słowach w świetle doktryny Kościoła; i po trzecie, musi zostać przywrócone znaczenie hierarchii kościelnej dla ciągłości Kościoła powszechnego.
Ostrzegając katolików, aby nie zniechęcali się ani nie niepokoili kryzysem w Kościele, kardynał Zen radzi: „Pośćcie i módlcie się (szczególnie Różaniec)! Nadzieja nigdy nie zawiedzie”. I pamiętajcie, że krzyż jest zawsze błogosławieństwem, które przynosi nawrócenie. Zamiast go opłakiwać, przyjmijmy go z entuzjazmem.
W dzisiejszych czasach trzeba być bardzo ostrożnym, jeśli chodzi o przyjmowanie dokumentów watykańskich. Wielu w kurii kocha świat, ciało i diabła i z radością przyciągają innych, by dołączyli do nich w ich nędznym stanie buntu. Jezus ubolewał: „Czy gdy powrócę, znajdę wiarę na ziemi?” Musimy być pewni, że studiujemy wiarę i znamy odwieczne i niezmienne doktryny, które oferują prawdziwego przewodnika do niebiańskiego miasta. Kardynał Zen jest wiernym pasterzem i przewodnikiem, który niedawno napisał książkę One, Holy, Catholic, and Apostolic: From the Church of the Apostles to the „Synodal” Church opublikowaną przez Sophia Press. Wszyscy potrzebujemy strategii, które uchronią nas przed wpadnięciem w "dół". Potrzebujemy mądrych przewodników, zaczynając od Jezusa, Maryi, naszych aniołów stróżów oraz świętych i mistrzów duchowych przeszłości. Nie potrzebujemy nowinek i synodów, które wydają się mieć na celu podważenie wiary i przekształcenie Kościoła katolickiego w kolejny protestancki kult (antykościół) . Niech Bóg nas uratuje przed tą katastrofą! Zachowajcie wiarę! Módlcie się na różańcu! Praktykujcie miłosierdzie! I nie martwcie się! Down the Rabbit Hole: I'm Reading the Final Document from the Synod on Synodality!