sługa Boży

FIGURA ŚW. PIOTRA TRACI KLUCZE I AUREOLĘ - PEWNE WYDARZENIE PRYWATNE Z TYM ZWIĄZANE.

Przedstawię wam wydarzenie, które miało miejsce w okolicy paru dni od podpisania
przez ten okaz szaleństwa dokumentu dla pedałów w dzień swoich urodzin...
Wkrótce po fakcie, w jego rodzinnej diecezji w BA rozpętała się burza i piorunochrony,
nie przeszkodziły gromowi urwać figurze Św. Piotra klucze i aureolę.

Pamiętam to jako czas, w którym coraz bardziej bluźniercze zachowania Bergoglio, mimo że nastawienie do tej persony miałem jakie mam i teraz,
nadal jego "wyczyny" zadziwiały mnie i coraz bardziej denerwowały.
I nagle, przeglądając materiały, widzę fotę posągu Piotra, który Ręka Boga ogniem z Niebios "zmodernizowała".
Z początku temu nie dowierzałem, ale szybko udało mi się potwierdzić te rewelacje.
Jakiż byłem wdzięczny Bogu, za tak konkretne potwierdzenie stanu faktycznego tego,
co "Kościołem" siebie nazywa.
Nie wiem jak na was, ale na mnie to wydarzenie odcisnęło się jak pieczęć,
jak przyjęty znak czasu. To we mnie prawdziwie żyło.
Już wcześniej, narastały we mnie poważne dylematy duchowe odnośnie
uczęszczania na Mszę do FSSPX. Mogę to przyrównać do wzbierającego wewnętrznie ciśnienia na każdym kolejny novusie (nom). „Ten" który kazał mi podjąć decyzję,
pomiędzy "nom" a "Mszą Katolicką", ten który przeprowadził mnie przez indult,
i rozkazał poznać FSSPX, teraz znów mówi "dość", i zakazuje odpowiadać celebransowi
"et cum spiritu tuo" i pokazuje zło "una cum"
- innymi słowy, mówi mi "dość - idziemy dalej"...
Mój duchowy towarzysz, wcześniej pokazywał mi jeszcze czym są "odnowy",
mszyczki uzdrowieńcze i cały ten cyrk pseudo-charyzmatyczny.
Najwyraźniej chce, abym poznał ból każdego z położeń i nie pozwala mi,
w żadnym z nich ułożyć się wygodnie...
Więc z jednej strony dokręca mi śrubę zirytowany przewodnik,
z drugiej pajac udający papieża ciśnienie podnosi kolejnymi bluźnierstwami,
no i bum - Piotrek traci klucze i aureolę...
Jakież to było piękne...
Oczywiście nie omieszkałem - musiałem dowiedzieć się, co do powiedzenia w tej kwestii
ma naczelnik pewnej kaplicy FSSPX. Po Mszy wbiłem na krótką, bardzo krótką
powiedziałbym pogawędkę. Podsumowałem w zarysie ogół działalności Bergoglio,
na końcu zaznaczając wydarzenie związane z figurą Piotra.
Oblicze naczelnika od początku do końca wypowiedzi pozostawało zimne,
również kiedy mi odpowiedział. Na jego twarzy nie malował się cień,
jakiejkolwiek emocji, jakby go przed chwilą kończyli ciosać z betonu.
Odpowiedział coś w styl: "i co z tego?"
Ale, jak "co z tego", skoro ewidentnie jest to Boży znak ??
Naczelnik - "to nic nie zmienia".
I wtedy zyskałem już pewność ich stanowiska...
Dziś nazywam to tak, że za nic mają Prawdziwe Papiestwo
i Boga również mają za nic... Bo jeśli heretyka zwą ważnym Papieżem,
sobie udzielając prawa do wybierania z jego słów co im pasuje,
a odrzucając co nie leży, albo odrzucić wypada wobec wpatrzonych oczu wiernych,
to przestaje dziwić zupełny brak refleksji, brak odniesienia i wzmianki nawet
o zesłanym przez Boga znaku...
Zwłaszcza, że ów znak, jawnie zadaje FSSPX kłam.
Ktoś powinien wygłosić im kazanie:
"Komu pierwej posłuszeństwo ? Bogu czy ludziom ?"

Musi być w nazywaniu antychrystów "chorymi tatusiami"
jakiś poważny interes, bo żadnej pobudki duchowej
na usprawiedliwienie tego stanu rzeczy nie znajduję...
21 tys.
8
665
Odzyskać wolną Polskę

......my katolicy Tradycji nie akceptujemy i nie wytrzymujemy tego co wyprawia posoborowy anty-kościół i jego pseudo-papieże a co dopiero Sam Bóg ????

sługa Boży

"Tam jest Kościół, gdzie prawdziwa wiara" mówi Św. Dr. Kościoła Hieronim.
A gdzież ta wiara, jeśli nie tam gdzie depozyt dwudziestu wieków Kościoła?
Pismo Święte poucza nas i w tej kwestii, ucząc że dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe - owoce złe. Gdzie indziej napisano: "czy zbiera ktoś z ostu figi,
albo z ciernia winne grona?"
I w dzisiejszym powszechnym zamieszaniu i ohydzie spustoszenia,
Bóg pokazuje kierunek. Dla tych którzy zatykają uszy by nie słyszeć
i zakrywają oczy by nie widzieć, zatwardzają swe serca by się nie nawrócić,
to nie ma znaczenia jakie będą to znaki.
Będą odrzucać wszystko, aż przyjdzie Dzień Pański i pochłonie ich.

sługa Boży udostępnia to

Figura Św. Piotra traci klucz i aureolę,
FSSPX dociska swoim wiernym klapki do oczu,
pacyfikując ich duchowo z mównic,
wyznawaniem w dzieciach diabła i antychrystach,
swoich "chorych tatusiów"...

534