Leki na nadciśnienie powodują kaskadę chorób, z tym refluks żołądkowy - jedne z najgorszych "leków"
Rozpakowanie wielkiego oszustwa związanego z refluksem kwasowym. "Leki na ciśnienie krwi (np. blokery kanału wapniowego ) wraz z valium , nitrogliceryną i opioidami , rozluźniają LES i tym samym umożliwiają przedostawanie się treści żołądkowej..."LEKARZ ZE ŚRODKOWEGO ZACHODU
•Wiele leków dostępnych na rynku jest automatycznie przepisywanych dużej liczbie pacjentów, mimo że ich szkodliwość często znacznie przewyższa korzyści.
•Jednym z najgorszych winowajców są leki zobojętniające kwasowość. Ich nadmierne przepisywanie idzie w parze z powszechną niewiedzą lekarzy na temat kluczowych funkcji kwasu solnego w organizmie, objawów niskiej kwasowości żołądka (np. w wielu chorobach autoimmunologicznych) oraz rzeczywistych przyczyn refluksu żołądkowego.
•Ponieważ żołądek musi mieć możliwość przyjmowania pokarmu, ale jednocześnie pozostawania zamkniętym podczas trawienia, jego otwór (zwieracz dolny przełyku – LES) jest wrażliwy na pH i zamknie się, gdy wykryje się wystarczającą ilość kwasu.
•Refluks jest zatem często spowodowany niedostateczną ilością kwasu żołądkowego (którego produkcja maleje z wiekiem), co powoduje wyciek pozostałego kwasu do przełyku. Leczenie refluksu poprzez całkowite wyeliminowanie kwasu powoduje, że zwieracz dolny przełyku pozostaje otwarty, co w rezultacie uzależnia pacjentów od leków, ponieważ w momencie cofnięcia się kwasu, wycieka on i powoduje zgagę.
• Przewlekły, niewielki wyciek kwasu żołądkowego może powodować wiele różnych problemów w uszach, nosie i gardle (np. alergie, kaszel i zapalenie zatok).
• Istnieje wiele bezpiecznych i nieinwazyjnych metod leczenia szerokiego zakresu powikłań wynikających z refluksu żołądkowego i zaburzeń produkcji kwasu żołądkowego, które przywracają produkcję kwasu, a nie ją hamują.
Jednym z najbardziej przygnębiających aspektów bycia świadomym lekarzem w systemie opieki zdrowotnej jest czytanie list leków przyjmowanych przez pacjentów i uświadamianie sobie, ile leków na receptę im nie pomaga, a w wielu przypadkach wręcz szkodzi. Szacuje się, że obecnie 6-8 % Prescription Drugs - Health Policy Institute dorosłych Amerykanów ma co najmniej jedną receptę, a średnio każdy dorosły Amerykanin przyjmuje cztery różne leki .
Ponieważ lekarze są niezwykle niechętni do anulowania istniejących recept, tworzy to scenariusz, w którym ludzie otrzymują coraz więcej leków wraz z wiekiem (niektóre z nich są przeznaczone do leczenia skutków ubocznych innych leków, które biorą).
Ta sytuacja jest jeszcze gorsza dla osób starszych, które mają więcej czasu na przyjmowanie coraz większej liczby leków, a ze względu na swoją zmienioną fizjologię są również najbardziej narażone na szkodliwe skutki tych leków. Na przykład w latach 2009-2016, po ocenie dwóch miliardów wizyt w gabinetach lekarskich , ustalono, że wśród dorosłych powyżej 65 roku życia, 65,1% przyjmowało dwa lub więcej leków, 48,9% cztery lub więcej, a 36,8% ponad pięć (przy czym najwyższe użycie wystąpiło u najstarszych Amerykanów).
Jedną z najlepszych ilustracji problemu było badanie , w którym porównano 119 niepełnosprawnych osób starszych mieszkających w domach opieki z 71 odpowiadającymi im osobami z grupy kontrolnej. U tych pacjentów (średnio przyjmujących 7,09 leków) przeprowadzono badanie przesiewowe pod kątem tego, które z ich leków jednoznacznie spełniały istniejące kryteria odstawienia (średnio 2,8 na pacjenta). Po odstawieniu tych leków w grupie testowej, w porównaniu z grupą kontrolną, która nadal przyjmowała wszystkie swoje dotychczasowe leki, stwierdzono, że:
•Wskaźnik śmiertelności spadł o 53% (w ciągu roku zmarło 45% osób z grupy kontrolnej, podczas gdy w grupie testowej zmarło 21%).
•Roczny wskaźnik skierowań do szpitala spadł o 60,7% (30% w grupie kontrolnej w porównaniu do 11,8% w badaniu).
•Nic dziwnego, że wycofanie niepotrzebnych leków pozwoliło również na znaczące oszczędności.
Krótko mówiąc, samo zaprzestanie wypisywania niektórych z najbardziej rażących recept dla naszych seniorów (którzy często nie mają autonomii, by odmówić ich przyjęcia) doprowadziło do 23% spadku śmiertelności. Biorąc pod uwagę, że wiele z tych leków jest zatwierdzonych do znacznie mniejszej redukcji śmiertelności i że często mają one szereg innych niepokojących skutków ubocznych (np. wywołują demencję), absurdalność tej sytuacji (np. że to przełomowe badanie nigdy nie zmieniło sposobu, w jaki praktykujemy medycynę) staje się oczywista.
Na przykład, prawie każdy jest przepisany na statyny - zwłaszcza gdy się starzeje. Jednak w badaniach oceniających statyny, na przykład ich wpływ na ryzyko chorób serca u pacjentów w wieku 50-75 lat, statyny spowodowały 0,4% redukcję rocznego ryzyka poważnego zdarzenia sercowo-naczyniowego ( z których większość nie jest śmiertelna ) i nie przyniosły korzyści w ogólnym wskaźniku zgonów. Podobnie, według istniejących badań (które są prawie na pewno stronnicze na korzyść firm farmaceutycznych, które je finansują), stwierdzono średnio, że przyjmowanie statyny przez pięć lat wydłużyłoby oczekiwaną długość życia o trzy do czterech dni . Z kolei statyny są znane z wywoływania działań niepożądanych, które dotyczą co najmniej 20% biorców. Te skutki obejmują upośledzenie funkcji poznawczych i demencję, zmiany osobowości, utratę czucia w całym ciele oraz znaczne osłabienie mięśni lub bóle mięśni.
Wydaje się to absurdalne, dopóki nie weźmiemy pod uwagę faktu, że rynek statyn jest jednym z najbardziej dochodowych rynków leków. Uwaga: bardziej szczegółowe podsumowanie wielkiego oszustwa związanego ze statynami i tragicznych skutków ubocznych statyn można znaleźć tutaj .
Najgorsze leki na rynku
Często słyszę pytanie o to, jakie leki są najbardziej szkodliwe w Ameryce. Przed wprowadzeniem szczepionek przeciwko COVID-19 (które moim zdaniem zasłużyły na to miano). Chociaż można by argumentować, że wiele leków i szczepionek zasługuje na to miano, prawie każdy lekarz medycyny integracyjnej, któremu kiedykolwiek zadałem to pytanie (przed wprowadzeniem szczepionek przeciwko COVID-19), umieściłby następujące leki w swojej pierwszej piątce:
• Inhibitory pompy protonowej (IPP) – najsilniejszy bloker kwasu żołądkowego, na którym skupia się ten artykuł
• Leki przeciwdepresyjne z grupy SSRI (np. Prozac)
• Statyny
• NLPZ (np. Ibuprofen)
Uwaga: chociaż na rynku dostępnych jest więcej szkodliwych leków, zazwyczaj wybierano je ze względu na liczbę osób, które je stosują. Ponadto pigułki antykoncepcyjne, kortykosteroidy , bisfosfoniany na osteoporozę lub leki przeciwpsychotyczne były często (ale nie zawsze) piątym wybieranym lekiem.
W sprzedaży powszechną praktyką jest rozpoczęcie od darmowego lub taniego produktu, a następnie wykorzystanie inwestycji w celu sprzedania osobom, które go otrzymały, produktu w umiarkowanej cenie, a następnie z grupy tych kupujących, droższych produktów itd. Ta praktyka biznesowa z kolei jest znana jako tworzenie „lejków sprzedażowych”.
Często, w przypadku powyższych leków (i wielu innych), widzę różnorodne lejki sprzedażowe. Na przykład, pediatrzy często przepisują nastoletnim dziewczętom tabletki antykoncepcyjne (np. badanie wykazało, że 54% kobiet w wieku 15-19 lat stosowało pigułki) – często z przyczyn niezwiązanych z seksem (np. bolesne miesiączki lub PMS u dwunastolatki).
Tabletki antykoncepcyjne (oprócz morderstwa, co prowadzi do opetania dopow) z kolei często powodują znaczne wahania nastroju (np. duże badanie wykazało 130% wzrost częstości występowania depresji w ciągu pierwszych dwóch lat stosowania tabletek), co często prowadzi do „leczenia” tych nowych zaburzeń nastroju lekami przeciwdepresyjnymi z grupy SSRI (które obecnie przyjmuje ponad 10% nastolatek). Z kolei jednym z częstszych skutków ubocznych leków z grupy SSRI są inne, nowe zaburzenia psychiczne (najczęściej choroba afektywna dwubiegunowa typu I), które następnie leczy się lekami przeciwpsychotycznymi (lub innymi stabilizatorami nastroju).
Uwaga: jednym z głównych problemów jest to, że powodują one tak wiele różnych chorób przewlekłych (np. tutaj pokazuję wszystkie badania porównujące dzieci zaszczepione i niezaszczepione, które wykazały, że szczepienia zazwyczaj powodowały od 3 do 10 razy większy odsetek powszechnych chorób przewlekłych).
Jak się zapewne domyślacie, nie jestem zwolennikiem tego modelu biznesowego i jednym z moich celów jest stopniowe wyjaśnienie, dlaczego każdy z tych szkodliwych leków może powodować tak wiele problemów. Na szczęście w końcu obserwujemy ogromną zmianę kulturową w tym temacie, czego dowodem są chociażby niedawny wywiad...
Medycyna translacyjna
Ponieważ medycyna ma być „oparta na nauce”, często pojawia się pytanie, dlaczego najważniejsze odkrycia naukowe nigdy nie są wdrażane w praktyce klinicznej, a jeśli już, to często zajmuje to lata, jeśli nie dekady (właśnie temu zagadnieniu stara się zaradzić medycyna translacyjna).
Kiedy zaczynałem studia medyczne, mój mentor powiedział mi:
Zawód lekarza zawsze był wyjątkowo konserwatywny w przyjmowaniu nowych idei. Postaraj się nie frustrować, jeśli nie wezmą pod uwagę dowodów, które im przedstawisz.
W niniejszej publikacji starałem się stopniowo przedstawiać przykłady powszechnej wśród lekarzy odmowy rozważenia istotnych dowodów, które były im przedstawiane wielokrotnie, na przykład faktu, że wiele powszechnie przepisywanych leków jest szkodliwych i niepotrzebnych lub że istnieją znacznie bezpieczniejsze i skuteczniejsze alternatywy (np. DMSO).
Jednym z kluczowych innowatorów w dziedzinie medycyny integracyjnej był dr Jonathan Wright , lekarz i badacz, posiadający wyjątkowy talent do odkopywania zapomnianych badań, niezwykle istotnych dla opieki nad pacjentem. Wiele z nich dotyczyło naturalnych alternatyw dla leków i było tak skutecznych, że praca Wrighta ostatecznie ukształtowała znaczną część medycyny naturalnej.
Klinika Wrighta cieszyła się tak dużym zainteresowaniem (z uwagi na fakt, że często leczono w niej „nieuleczalne” przypadki i odwiedzali ją pacjenci z całego świata), że FDA często obierała ją za cel i ostatecznie przeprowadziła nieodpowiednią rewizję z bronią w ręku, aby skonfiskować witaminy Wrighta. To rozwścieczyło opinię publiczną i doprowadziło do uchwalenia jednego z najważniejszych praw dotyczących wolności zdrowotnej w historii Ameryki — ustawy z 1994 r. , która w dużej mierze odebrała FDA możliwość regulowania naturalnych suplementów diety.
Jednym z kluczowych spostrzeżeń Wrighta było stwierdzenie, że całe nasze rozumienie refluksu żołądkowego jest całkowicie błędne i pociąga za sobą ogromne konsekwencje zdrowotne. W 2001 roku Wright napisał książkę na ten temat pt. „ Dlaczego kwas żołądkowy jest dla Ciebie dobry?” , w której nie tylko podsumował cały problem, ale także trafnie przewidział wiele szkód, jakie w rzeczywistości ujawnią długoterminowe badania nad inhibitorami pompy protonowej (IPP). Niestety, jak to często bywa w medycynie, po dziesiątkach lat wciąż istnieje jedynie częściowe zrozumienie kluczowych punktów przedstawionych przez Wrighta w jego książce.
Czym jest refluks kwasowy?
Twój żołądek zawiera kwas, którego używa do trawienia pokarmu (głównie poprzez aktywację silnych enzymów trawiących białko). Podczas trawienia pokarmu kwas powinien pozostać w żołądku, ale czasami zamiast tego przedostaje się z powrotem do przełyku (gardła), ponieważ mięsień uszczelniający górną część żołądka nie jest w stanie go całkowicie uszczelnić. Ponieważ kwas żołądkowy działa drażniąco, cofając się do gardła (które w przeciwieństwie do żołądka nie posiada tkanki odpornej na działanie kwasu żołądkowego), często powoduje drażniącą dolegliwość zwaną zgagą.
Oprócz jawnego refluksu kwasu żołądkowego istnieje również inne schorzenie, znane jako refluks cichy (lub refluks krtaniowo-gardłowy), w którym występuje mniej nasilony refluks, nie powodując jawnej zgagi. Chociaż uważam, że przemysł medyczny ma tendencję do nadmiernego rozgłaszania chorób, aby sprzedawać więcej leków na nie, uważam, że refluks cichy należy do drugiej grupy, ponieważ często nie jest rozpoznawany jako pierwotna przyczyna wielu innych objawów, takich jak:
•Alergie
•Astma i reaktywne choroby dróg oddechowych
•Pieczenie w ustach lub na języku
•Przewlekły ból gardła
•Ucisk w uchu i infekcje ucha
•Częste uczucie potrzeby odchrząknięcia (i czasami kaszel)
•Spływ wydzieliny po tylnej ścianie gardła
•Uczucie bezbolesnego guzka w gardle
•Problemy z zatokami
Specjalizacja otolaryngologia (medycyna uszu, nosa i gardła [ENT]) najlepiej ilustruje wpływ cichego refluksu, ponieważ zaskakująco duża liczba problemów, z którymi pacjenci zgłaszają się do laryngologa, jest w rzeczywistości spowodowana właśnie cichym refluksem. Z kolei bardziej spostrzegawczy laryngolodzy potrafią rozpoznać i rozwiązać te objawy, koncentrując się na cichym refluksie, zamiast próbować leczyć objawy lekami skierowanymi na każdy indywidualny problem. Co ważniejsze, cichy refluks zwykle lepiej reaguje na zmiany stylu życia (np. spożywanie innych pokarmów) i dlatego często można go łatwo leczyć bez leków (chociaż krótka kuracja lekami jest często stosowana, aby pomóc pacjentom rozpoznać, że cichy refluks jest przyczyną ich problemów).
Kwas żołądkowy jest dobry
Jedną z rzeczy, które zawsze mnie zadziwiają, są subtelne zniekształcenia, które często pojawiają się w nauce, prowadząc do błędnego postrzegania rzeczywistości, co z kolei ułatwia istnienie dochodowego przemysłu. Przykładem może być kwas żołądkowy, który w medycynie jest postrzegany jako w dużej mierze zbędny, a zatem możliwy do uzasadnienia w celu eliminacji za pomocą leków hamujących wydzielanie kwasu.
Dla porównania, kwas żołądkowy pełni szereg istotnych funkcji. Należą do nich: •Umożliwia całkowity rozkład białka. •Sterylizuje żołądek, uniemożliwiając przedostanie się obcych bakterii, wirusów, drożdży i pasożytów do przewodu pokarmowego. •Chelatuje minerały z pożywienia, aby mogły zostać wchłonięte. •Umożliwia wchłanianie niektórych witamin i składników odżywczych (np. witaminy B-12). •Reguluje pozostałe procesy trawienne.
Jednak większość z nich to „zapomniane aspekty medycyny”, ponieważ kluczowe funkcje kwasu żołądkowego, poza trawieniem białka, są zazwyczaj pomijane w programie nauczania. Na przykład, studenci medycyny są uczeni przekonania, że trawienie białek zachodzi głównie w jelicie cienkim i że same enzymy trawienne z trzustki wystarczają do strawienia białka po dotarciu do jelita cienkiego, eliminując w ten sposób wszelkie pozostałe zapotrzebowanie na kwas żołądkowy. W tym paradygmacie uzasadnione staje się zatem maksymalne hamowanie wydzielania kwasu żołądkowego za pomocą leków blokujących wydzielanie kwasu.
Przyjrzyjmy się teraz, dlaczego te funkcje są rzeczywiście tak istotne.
Uwaga: zazwyczaj w przypadku interwencji medycznych i powiązanych z nimi schorzeń obserwuje się niewielkie lub umiarkowane korelacje między nimi. Jedną z najbardziej uderzających rzeczy dotyczących kwasu żołądkowego jest to, jak duży jest wpływ odpowiedniej lub niewystarczającej ilości kwasu żołądkowego – w większości badań cytowanych przez Wrighta, które omówimy w kolejnych sekcjach, można zaobserwować od dwukrotnej do dziesięciokrotnej różnicy w zdrowiu przy odpowiedniej ilości kwasu żołądkowego .
Trawienie białka:
Białka składają się z długich łańcuchów aminokwasów, które łączą się w różnorodne, złożone struktury, tworząc infrastrukturę naszych komórek.
Niedobór aminokwasów jest powszechnym problemem i zarówno w mojej praktyce, jak i w praktyce moich kolegów, często odkrywamy, że jednym z najważniejszych suplementów dla naszych pacjentów jest odpowiednia mieszanka wstępnie strawionych aminokwasów (i podobnie, czytelnicy tutaj podzielili się, że jedna formuła aminokwasów, którą poleciłem, przyniosła ogromną poprawę ich zdrowia i dobrego samopoczucia). Podobnie, często obserwuje się, że niedobory aminokwasów są powiązane z zaburzeniami psychicznymi, ponieważ niektóre z aminokwasów stanowią budulec neuroprzekaźników, które regulują nastrój. W rezultacie suplementacja aminokwasami jest często kluczowym elementem zintegrowanego planu psychiatrycznego (np. gdy pomaga się pacjentowi w odstawieniu leków przeciwdepresyjnych z grupy SSRI, które są znane z tego, że silnie uzależniają i trudno je odstawić ).
Gdy białka nie są trawione, ich fragmenty mogą często przedostawać się z jelit do krwiobiegu, wywołując szeroki zakres nadwrażliwości pokarmowych. Z kolei często spotykam się z pacjentami z szerokim zakresem nadwrażliwości pokarmowych (co wymaga stosowania bardzo restrykcyjnych diet), u których problemem jest słabe trawienie białka, a nie konkretna alergia pokarmowa. Co ważniejsze (i kluczowy powód, dla którego napisałem ten artykuł) była obserwacja Wrighta, że wiele chorób autoimmunologicznych jest bezpośrednio związanych z niskim poziomem kwasu żołądkowego.
Uwaga: testy na alergie pokarmowe są stosunkowo niedokładne i dają bardzo zróżnicowane wyniki (np. współpracownicy odkryli, że dwie próbki pobrane w tym samym czasie od tego samego pacjenta, ale wysłane pod różnymi nazwiskami pacjentów, dały znacząco różne wyniki). Nie jestem pewien, czy problem ten uległ poprawie w ostatnich latach, odkąd zaprzestaliśmy stosowania tych testów i nie możemy już oceniać ich wyników.
Sterylizacja żołądka:
Kluczową funkcją kwasu żołądkowego jest sterylizacja przewodu pokarmowego, uniemożliwiając drobnoustrojom wniknięcie do niego i kolonizację (ponieważ przewód pokarmowy stanowi dla nich idealne środowisko do bytowania). Znaczenie tej sterylizacji jest szczególnie widoczne w przypadku ostrych infekcji. Na przykład osoby przyjmujące leki zobojętniające kwas żołądkowy mają znacznie wyższe ryzyko zatrucia pokarmowego po spożyciu pokarmu zakażonego jednym z wielu gatunków bakterii, które to powodują (tj. prawdopodobieństwo wystąpienia jednej z tych infekcji jest u nich około czterokrotnie wyższe ).
Podobnie, przez wieki wiadomo było, że cholera (infekcja, która była plagą ludzkości, dopóki nie oczyściliśmy zasobów wodnych) znacznie częściej dotykała osoby z niedoborem kwasu żołądkowego. Na przykład, w 1885 roku Robert Koch (który odkrył wiele podstawowych cech zakażeń bakteryjnych) wykazał, że podanie świnkom morskim dawki wodorowęglanu (środka zobojętniającego kwas żołądkowy) przed zakażeniem cholerą znacząco zwiększało ryzyko rozwoju infekcji. Podobnie, w licznych epidemiach cholery, urzędnicy służby zdrowia publicznego stwierdzili, że osoby, u których rozwinęła się infekcja, miały niski poziom kwasu żołądkowego, podczas gdy u tych, u których go nie było, poziom ten był prawidłowy.
Chociaż cholera jest już w dużej mierze przeszłością, to obszarem, w którym ryzyko ostrej infekcji jest największe, są pacjenci hospitalizowani, którym rutynowo podaje się leki zobojętniające kwas żołądkowy (zwłaszcza jeśli są podłączeni do respiratora). Liczne badania wykazały, że osoby przyjmujące leki zobojętniające kwas żołądkowy są bardziej narażone na zakażenia szpitalne (niekiedy śmiertelne).
Na przykład, jedno badanie w New England Journal of Medicine wykazało, że wentylowani pacjenci, którzy otrzymali lek blokujący kwas ( który nie jest tak silny jak nowsze IPP ), byli dwukrotnie bardziej narażeni na rozwój zapalenia płuc i o 60% bardziej narażeni na śmierć z powodu szpitalnego zapalenia płuc. Podobnie, zakażenie Clostridium difficile jest główną przyczyną szpitalnej biegunki zakaźnej. Ma ono znaczący wpływ na długość pobytu w szpitalu i jego koszty — stwierdzono, że osoby przyjmujące IPP są dwukrotnie bardziej narażone na rozwój tej choroby . Ponadto, jeden duży przegląd pacjentów z sepsą wykazał, że osoby przyjmujące IPP były o 4,3% bardziej narażone na śmierć niż osoby niebiorące IPP.
Uwaga: największy jak dotąd przegląd IPP i COVID-19 wykazał, że IPP zwiększają ryzyko śmierci u pacjentów z COVID (/grypa) o 77% . Wiele problemów związanych z hamowaniem wydzielania kwasu żołądkowego najlepiej ilustruje sposób, w jaki zaburza ono normalną florę bakteryjną jelit. Na przykład, cytując producenta jednego z IPP:
Podobnie jak inne leki podwyższające pH w żołądku, omeprazol [Prilosec] podawany zdrowym osobom przez 14 dni znacząco zwiększył stężenie żywych bakterii w żołądku. Wzór gatunkowy bakterii nie zmienił się w porównaniu z tym powszechnie występującym w ślinie. Wszystkie zmiany ustąpiły w ciągu trzech dni od zakończenia leczenia.
Chociaż kolonizacja bakteryjna żołądka może być problematyczna, stanowi ona znacznie poważniejszy problem, ponieważ mikroby te mogą przedostawać się dalej do przewodu pokarmowego. Od dziesięcioleci środowisko medycyny funkcjonalnej obserwuje, że nieprawidłowa kolonizacja przewodu pokarmowego prowadzi do wielu problemów, takich jak złożona i wyniszczająca choroba SIBO ( przerost jelita cienkiego ). Podobnie, wielu badaczy łączy endotoksyny zapalne wytwarzane przez bakterie w przewodzie pokarmowym z szeroką gamą przewlekłych schorzeń.
Uwaga: osoby ze znacznym nadmiarem bakterii w żołądku często skarżą się na nieprzyjemny zapach z ust (co czasami jest powodem, dla którego szukają leczenia).
Wchłanianie składników odżywczych
Wiele osób (w tym ja) uważa, że główną przyczyną wszystkich przewlekłych chorób, z którymi borykamy się obecnie, są powszechne niedobory niezbędnych składników odżywczych.
Uwaga: Stopniowo przechodzę do perspektywy, że wiele „niedoborów” odżywczych wynika z zaburzeń mikrokrążenia (np. z powodu powszechnych zaburzeń fizjologicznego potencjału zeta ), które uniemożliwiają dotarcie wystarczającej ilości składników odżywczych wciąż obecnych we krwi do tkanek, które ich potrzebują .Z kolei można przedstawić dobry argument, że ten niedobór składników odżywczych wynika z jednej z następujących przyczyn:
• Intensywne rolnictwo oparte na chemikaliach spowodowało demineralizację naszych gleb, co doprowadziło do tego, że rośliny nie mają już niezbędnych składników odżywczych. Biorąc pod uwagę spektakularne korzyści zdrowotne wielokrotnie obserwowane dzięki remineralizacji gleby , uważam, że jest to uzasadniona obawa. Na przykład, wcześniej omawiałem, że niedobór manganu jest główną przyczyną hipermobilności (która często może być wyniszczająca dla tych pacjentów i jednocześnie predysponować ich do bycia znacznie bardziej wrażliwymi na czynniki w ich otoczeniu, takie jak szczepionki ).
Uwaga: na przestrzeni lat spotkałem wielu praktyków, którzy doszli do wniosku, że suplementacja pierwiastkami śladowymi jest krytyczna dla zdrowia. Ostatnio Pierre Kory podzielił się ze mną wieloma przekonującymi przypadkami, które doprowadziły go do zmiany całej swojej praktyki medycznej i misji życiowej na przywracanie pierwiastków śladowych.
• Substancje chemiczne w środowisku blokują wchłanianie niezbędnych składników odżywczych. Na przykład, powszechnie stosowany herbicyd Roundup jest również czynnikiem chelatującym, który jest dobrze znany z wiązania się z niezbędnymi minerałami (np. manganem) i zapobiegania ich przedostawaniu się do organizmu.
• Diety oparte na wysoko przetworzonej żywności, które spożywamy, nie zawierają wielu niezbędnych składników odżywczych (np. witamin rozpuszczalnych w tłuszczach z tłuszczów zwierzęcych i narządów). Przełomowe badania Westona Price'a najlepiej dowiodły znaczenia tego faktu, ponieważ wielokrotnie obserwował on społeczeństwa, które po przejściu od tradycyjnej diety do nowoczesnej, przetworzonej, rozwijały szereg chorób zwyrodnieniowych związanych ze współczesnym stylem życia oraz miały powtarzalne zmiany zwyrodnieniowe kości i zębów. Podobnie, wielokrotnie obserwowałem u pacjentów znaczną poprawę stanu zdrowia po uzupełnieniu tych niedoborów żywieniowych.
Uwaga: uważamy również, że te rozpuszczalne w tłuszczach składniki odżywcze są niezbędne w czasie ciąży .
• Wchłanianie składników odżywczych jest zaburzone. Chociaż może to wynikać z różnych problemów (np. z zaburzeń neurologicznej regulacji przewodu pokarmowego), jedną z najczęstszych przyczyn jest niedobór kwasu żołądkowego.
W przypadku wielu niezbędnych minerałów (np. cynku, magnezu, wapnia i żelaza) do ich wchłaniania niezbędny jest kwas, ponieważ wymagają one kwaśnego środowiska, aby oddzielić się od związków, z którymi są związane, i przekształcić się w jony rozpuszczalne w wodzie, które mogą wniknąć do organizmu (np. żelazo wchłania się znacznie lepiej przy pH poniżej 5). W jednym z badań stwierdzono, że leki zobojętniające kwas żołądkowy zmniejszają wchłanianie żelaza o 50–67%, podczas gdy w innym badaniu , u pacjentów z niedoborem kwasu żołądkowego (o pH 6,5) z obniżonym pH kwasu żołądkowego do 1 (co czyni go znacznie bardziej kwaśnym), wchłanianie wapnia wzrosło pięciokrotnie, do 10%. Podobne różnice zaobserwowano również w przypadku innych minerałów.
Problemy te są szczególnie istotne w przypadku minerałów związanych z roślinami, w porównaniu do znacznie łatwiej przyswajalnych form, jakie występują w tkankach zwierzęcych (co Wright zilustrował danymi dotyczącymi wchłaniania żelaza – co może pomóc wyjaśnić zmęczenie i anemię obserwowane u wegetarian – co sprawia, że odpowiednia ilość kwasu żołądkowego jest jeszcze ważniejsza dla tej grupy).
Podobnie, wiele niezbędnych witamin wymaga do wchłonięcia kwasu żołądkowego (np. ponieważ kwas oddziela witaminy od białka, z którym są związane), a witamina B12 jest najlepszym przykładem. Istnieją również istotne dane łączące wchłanianie witaminy B6 i kwasu foliowego z kwasowością żołądka, a także dane łączące witaminy A, B1, B2, B3 i E z poziomem kwasu żołądkowego. Co najważniejsze, dr Wright zaobserwował poprawę wchłaniania niemal każdego składnika odżywczego po poprawie nieprawidłowej funkcji żołądka.
Uwaga: szeroki zakres przewlekłych problemów (np. nadmierne zmęczenie, obniżona zdolność koncentracji, zmęczenie, bezsenność i brak zainteresowania środowiskiem zewnętrznym zostały powiązane z niedoborami witaminy B12). Zazwyczaj Wright stwierdził, że u pacjentów z przewlekłymi zaburzeniami funkcji żołądka (które powodowały szereg innych chorób) witaminę B12 często należało wstrzykiwać, a nie przyjmować doustnie (co naszym zdaniem powinno odbywać się podskórnie, a nie domięśniowo), ale w mniej poważnych przypadkach doustna suplementacja w połączeniu ze wspomaganiem funkcji żołądka często wystarczała, aby rozwiązać problem. Ponadto odkrył, że najlepszą odpowiedź na witaminę B12 zaobserwowano u kobiet.
Wreszcie, jedną z dziedzin, w której Wright specjalizował się w leczeniu, było zwyrodnienie plamki żółtej . Kluczowym (choć nie jedynym) elementem jego podejścia było uzupełnianie niedoborów żywieniowych (które często wynikały z nieprawidłowej pracy żołądka). Na poparcie tego argumentu przytoczył obszerne badanie czynników ryzyka zwyrodnienia plamki żółtej:Okazuje się, że jednym z najważniejszych czynników ryzyka dla podgrupy osób z „suchym” zwyrodnieniem plamki żółtej (charakteryzującym się „zanikiem geograficznym”) jest stosowanie leków zobojętniających kwas żołądkowy.
Sygnalizacja trawienna
Wiele sygnałów ułatwiających trawienie (np. hormony sekretyna i cholecystokinina ) jest generowanych przez kwasowość żołądka. Na przykład trzustka potrzebuje tych sygnałów, aby uwolnić enzymy, których używa do trawienia białek. To kolejny powód do frustracji, ponieważ znaczna część lekarzy nie wierzy w konieczność kwasu żołądkowego do trawienia białek. Ważne jest, aby zrozumieć, że wiele z tych niezbędnych funkcji trawiennych może zachodzić tylko w bardzo wąskim zakresie pH (który zmienia się na każdym etapie trawienia).
Do typowych objawów zaburzeń tego procesu należą niestrawność lub wzdęcia, rozpoczynające się godzinę lub dłużej po posiłku, oraz pływające stolce. Ponadto, wraz z wiekiem oraz w przebiegu cukrzycy (choroby charakteryzującej się upośledzeniem innej podstawowej funkcji trzustki – wydzielania insuliny) często obserwuje się pogorszenie funkcji enzymatycznej trzustki niezbędnej do trawienia. Jak pokazuje każdy z powyższych punktów, kwas żołądkowy pełni wiele istotnych funkcji. Cytując Wrighta:
„Po co to co naturalne miałaby zużywać tak dużo energii metabolicznej, aby zapewnić każdemu z nas przy narodzinach (i co najmniej do czterdziestki) odpowiednią ilość kwasu żołądkowego i pepsyny, gdyby nie były one niezbędne do trawienia?” Uwaga: dzięki pionierskiej pracy Wrighta, znaczenie kwasu żołądkowego jest obecnie w pewnym stopniu uznawane w środowisku medycyny funkcjonalnej, niemniej jednak nadal pozostaje on w dużej mierze zapomnianym aspektem medycyny.
Stany związane z zaburzoną kwasowością żołądka
Wright przywiązywał tak dużą wagę do leczenia niedoboru kwasu żołądkowego, ponieważ zauważył, że jest to powszechny problem u pacjentów, których leczył, zwłaszcza tych z chorobami autoimmunologicznymi, które później ulegały poprawie po usunięciu niedoborów kwasu żołądkowego, enzymów trawiennych i składników odżywczych.
Wiele obserwowanych przez niego schorzeń pokrywało się z tymi, które powiązano z cichym refluksem – co w zasadzie oznacza, że cichy refluks jest zawsze ważnym schorzeniem, które należy wziąć pod uwagę, nawet jeśli nie występują objawy ze strony uszu, nosa i gardła. Jednak oprócz astmy (którą potencjalnie można wytłumaczyć refluksem kwasu żołądkowego lub patologicznymi bakteriami, które kolonizują żołądek i podrażniają płuca po refluksie) wiele innych chorób autoimmunologicznych leczonych przez Wrighta również miało silny związek z niedoborem kwasu żołądkowego i w przypadku wielu z tych schorzeń dostarczył mocnych dowodów na poparcie tego związku.
Na przykład w 1931 roku dr Bray opublikował swoje odkrycia z wieloletniej obserwacji ponad 200 dzieci z astmą. Odkrył, że ponad 80% dzieci z astmą miało poniżej normy wydzielanie kwasu żołądkowego, przy czym u 23% występował łagodny niedobór, u 48% poważny, a u 9% całkowity.
W większości przypadków, jeśli podawał im do picia rozcieńczony roztwór kwasu solnego, astma ustępowała w ciągu trzech miesięcy, a poprawa następowała znacznie szybciej (i była mniej prawdopodobna nawrót w przyszłości – szczególnie zimą), jeśli alergeny zostały wyeliminowane z diety. Co więcej, odkrył, że u wielu dzieci niedobór był najbardziej widoczny, gdy miały mniej niż siedem lat, a wraz z wiekiem wydzielanie kwasu żołądkowego u wielu dzieci wracało do normy, co często zbiegało się z remisją, czyli „samoistnym wyleczeniem” astmy.
Co smutniejsze, Bray nie był jedynym, który to odkrył. Literatura medyczna na ten temat sięga 300 lat wstecz, a w latach 20., 30. i 40. XX wieku istniało mnóstwo danych potwierdzających to odkrycie. Niestety, gdy odkryto „leki” takie jak leki rozszerzające oskrzela i sterydy na astmę (które miały być kupowane dożywotnio), wszelkie bodźce do zgłębiania rzeczywistych przyczyn astmy zniknęły.
Uwaga: podobnie, napromieniowanie krwi ultrafioletem (które weszło do użytku mniej więcej w tym czasie) wykazało niezwykłą skuteczność w leczeniu astmy (w tym odmian opornych na leczenie), ale zostało wyparte przez bardziej lukratywne, dożywotnie interwencje farmaceutyczne w leczeniu astmy. Podobnie, jak pokazuję tutaj , wielu czytelników odniosło znaczący sukces w leczeniu astmy za pomocą DMSO (substancji o wielu podobnych efektach terapeutycznych do UVBI). Jednak jeśli kwas żołądkowy jest czynnikiem przyczyniającym się do astmy u pacjenta, zazwyczaj zaczynam od pierwotnej przyczyny, zamiast zaczynać od naturalnej terapii astmy, takiej jak DMSO.
Na szczęście Wright został zachęcony do wykorzystania tych zapomnianych metod i doniósł:
W setkach przypadków odkryłem, że ponad 50 procent dzieci, które zgłaszają się do mnie z astmą, może wyleczyć świszczący oddech, po prostu normalizując kwasowość żołądka i odpowiednio podając witaminę B12, bez leków rozszerzających oskrzela i kortykosteroidów. Mogę podać jedynie przybliżone wyniki, ale u około 50 procent świszczący oddech całkowicie ustępuje, u około 30 procent następuje znaczna poprawa, u około 10 procent jedynie niewielka, a tylko u około 10 procent nie ma żadnej zmiany.
Uwaga: Wright odkrył również, że leki zmniejszające kwasowość żołądka przynoszą minimalną poprawę w przypadku astmy.
Ogólnie rzecz biorąc, Wright był w stanie wskazać wyraźny związek między niedoborem kwasu żołądkowego a następującymi chorobami autoimmunologicznymi (ponieważ istniały dane potwierdzające ten związek, a w ponad połowie przypadków, które obserwował, wykryto niski poziom kwasu żołądkowego)
Jest to bardzo podobne do sytuacji z autyzmem , gdzie wiele różnych czynników genetycznych zostało z nim częściowo powiązanych. Wszystkie te czynniki mają wspólny wątek zwiększonego prawdopodobieństwa, że toksyna środowiskowa trwale uszkodzi organizm (np. ponieważ jego zdolność do detoksykacji jest zmniejszona , ponieważ organizm ma zwiększoną wrażliwość na reakcję zagrożenia wnikającego do komórki lub ponieważ organizm ma zmniejszoną zdolność do utrzymania fizjologicznego potencjału zeta ). Tak więc w obu przypadkach mamy niezliczoną ilość stanów, które są trudne do wyjaśnienia, chyba że każdy z nich zostanie uznany za przejaw kilku kluczowych procesów patologicznych.
Oprócz tych chorób autoimmunologicznych (które Wright zazwyczaj leczył poprzez przywrócenie kwasowości żołądka, uzupełnienie utraconych składników odżywczych i unikanie pokarmów, na które pacjent był uczulony), zaobserwował on szereg innych schorzeń, które również często były wywoływane przez niską kwasowość. Należały do nich:
• Różnorodne problemy związane z układem pokarmowym (np. wzdęcia, zaburzenia trawienia, zaburzenia wchłaniania składników odżywczych, przerost jelita cienkiego [SIBO] i oczywiście GERD).
• Choroby skóry, w tym trądzik, zapalenie skóry (swędzenie, zaczerwienienie, obrzęk), opryszczkowe zapalenie skóry, egzema i pokrzywka – wiele z nich to technicznie choroby autoimmunologiczne.
• Przyspieszone starzenie
• Depresja
• Choroby pęcherzyka żółciowego (kamica żółciowa)
• Katar sienny (również o charakterze alergicznym).
• Zwyrodnienie plamki żółtej
• Migreny
• Osteoporoza
•Rak żołądka.
Uwaga: W swojej książce z 2001 roku Wright przewidział, że IPP znacząco zwiększą ryzyko zachorowania na raka żołądka, ponieważ już w 1879 roku schorzenie to wiązano z niedokwasotą żołądka (prawdopodobnie w wyniku pogorszenia stanu istniejącego zakażenia H. pylori). Najnowsze badania potwierdziły tę prognozę, wykazując, że IPP zazwyczaj zwiększają ryzyko zachorowania na raka żołądka mniej więcej dwukrotnie (np. metaanaliza obejmująca miliony osób wykazała, że IPP zwiększają ryzyko zachorowania 1,8-krotnie). Ponadto, od 2001 roku pojawiły się dane wskazujące na to, że długotrwałe stosowanie IPP powoduje przyrost masy ciała, co prawdopodobnie jest konsekwencją ich wpływu na mikrobiom jelitowy.
Co powoduje refluks żołądkowy?
Do tej pory próbowałem udowodnić, że refluks żołądkowy jest związany z niedoborem kwasu żołądkowego ( co Wright stwierdził w ponad 90% z tysięcy badań przeprowadzonych w jego klinice ), a co ważniejsze, że obecność refluksu powinna być ostrzeżeniem, że inne aspekty zdrowia mogą być również zagrożone, ponieważ sugeruje niedobór kwasu żołądkowego. Niestety, lekarze zawsze zakładają, że w żołądku jest zbyt dużo kwasu, gdy przyjmują pacjenta z GERD, zamiast mierzyć poziom kwasu żołądkowego przed rozpoczęciem kuracji obniżającej kwasowość (np. w ciągu 30 lat praktyki Wright nigdy nie widział pacjenta, u którego inny lekarz bezpośrednio zmierzył poziom kwasu żołądkowego, niezależnie od tego, ile badań jego poprzedni lekarze wykonali w celu oceny przewodu pokarmowego).
Wszystko to wynika z ważnego faktu, o którym rzadko mówi się na studiach medycznych. Dolny zwieracz przełyku (otwór żołądka) jest wrażliwy na pH i zamyka się dopiero wtedy, gdy w żołądku panuje wystarczająca kwasowość (co jest logiczne, ponieważ w przeciwnym razie pokarm nie dostałby się do żołądka, ale kiedy już tam jest i zostanie strawiony, trzeba zadbać o to, aby nie cofnął się do gardła).
Ponieważ refluks żołądkowo-przełykowy (GERD) jest tak powszechny, sugeruje to również powszechny niedobór kwasu żołądkowego (solnego) (np. rozważmy niezwykłą reakcję senatora Rona Jonsona na wypróbowanie terapii kwasem solnym po zapoznaniu się z nią tutaj). Obecnie uważam, że odpowiedzialnych jest za to kilka czynników:
• Po pierwsze, wiadomo, że produkcja kwasu żołądkowego zmniejsza się wraz z wiekiem (szczególnie po 60. roku życia). Obecnie, podobnie jak w przypadku przewlekłego spadku potencjału zeta wraz z wiekiem (z powodu pogarszającej się funkcji nerek), uważam niski poziom kwasu żołądkowego za jedną z głównych przyczyn degeneracji obserwowanej w procesie starzenia i dlatego, między innymi, suplementacja aminokwasami i witaminą B12 jest często tak kluczowa dla starszych pacjentów.
Dlaczego zbyt duża ilość kwasu tak skutecznie cofa się do przełyku, ale tak nieskutecznie trawi pokarm?
• Po drugie, do produkcji kwasu żołądkowego potrzebny jest zarówno wodór, jak i chlorek, a wiele czynników dietetycznych, które je wytwarzają (np. nieprzetworzony chlorek sodu), jest obecnie znacznie mniej obecnych w naszej diecie. Z kolei współpracownicy odkryli, że prawidłowa suplementacja tych pierwiastków może znacząco poprawić funkcjonowanie przewodu pokarmowego.
• Po trzecie, choroby autoimmunologiczne mogą atakować komórki produkujące kwas w żołądku.
• Po czwarte, infekcje bakterią Helicobacter pylori zmniejszają produkcję kwasu żołądkowego.
• Po piąte, produkcja kwasu żołądkowego to proces energochłonny (stąd komórki produkujące kwas żołądkowy mają dużą liczbę mitochondriów ) i od dawna podejrzewam, że dysfunkcja mitochondriów (często obserwowana również w przypadku wielu przewlekłych chorób wymienionych przez Wrighta) jest częściowo odpowiedzialna za spadek poziomu kwasu żołądkowego.
•Wreszcie, przyjmowanie leków zmniejszających wydzielanie kwasu (które przyjmuje wielu Amerykanów) celowo zmniejsza ilość kwasu żołądkowego.
Jednakże, jednocześnie, niedobór kwasu żołądkowego nie jest jedyną rzeczą, która może powodować refluks. Może on również często wystąpić, gdy na żołądek wywierany jest zbyt duży nacisk (np. z powodu przepukliny rozworu przełykowego - schorzenia, które szacuje się, że dotyka 55%-60% osób powyżej 50 roku życia), powodując w ten sposób otwarcie dolnego zwieracza przełyku (LES). Podobnie, wiele leków, w szczególności tych stosowanych w celu rozluźnienia mięśni, takich jak leki rozszerzające oskrzela stosowane w "leczeniu" astmy , niektóre leki na ciśnienie krwi (np. blokery kanału wapniowego ) wraz z valium , nitrogliceryną i opioidami , rozluźniają LES i tym samym umożliwiają przedostawanie się treści żołądkowej. Ponadto Wright odkrył, że niektóre produkty spożywcze, w tym tłuszcze, czekolada, kawa, inne napoje zawierające kofeinę, miętówki, cukier, cebula i niektóre napoje alkoholowe, mogą osłabiać LES.
Wreszcie, jeśli substancja drażni żołądek, często wywoła refluks. Niektóre z najczęstszych czynników wyzwalających to kwaśne owoce cytrusowe i żywność na bazie pomidorów, pikantne potrawy, napoje gazowane i kawa. Ponadto, dla pacjentów z nadwrażliwością na lektyny, często ważne jest unikanie pokarmów o wysokiej zawartości lektyny . Należy również zauważyć, że pokarmy drażniące żołądek nie zawsze są złe. Na przykład, pikantne lub gorzkie potrawy wywołują wydzielanie kwasu żołądkowego , a w wielu częściach Indii, niezwykle pikantne potrawy są standardową kuchnią — coś, co wielu moich kolegów podejrzewało, że pojawiło się w kulturze, ponieważ chroni tam ludzi przed dużą liczbą pasożytów w środowisku (ponieważ kwas żołądkowy je zabija). Jednakże, podczas gdy pikantne potrawy (a szczególnie składnik aktywny papryka) wywołują wydzielanie kwasu i mają działanie ochronne na wyściółkę żołądka, będą również drażnić już zapaloną tkankę i dlatego nie powinny być stosowane w cięższych przypadkach GERD.
Uwaga: wiele z wymienionych powyżej produktów spożywczych znajduje się zazwyczaj na listach produktów, których należy unikać w przypadku GERD. Jednak Wright jest jedyną znaną mi osobą, która rozróżniała je na produkty osłabiające dolny zwieracz przełyku (LES) i podrażniające żołądek.
Problemy z IPP
Obecnie szacuje się, że ponad 27% Amerykanów przyjmuje leki zobojętniające kwas żołądkowy, a ponad 15% populacji USA (co rośnie wraz z wiekiem) przyjmuje IPP. Dla porównania, IPP to najsilniejsze leki zobojętniające kwas żołądkowy – pojedyncza tabletka często usuwa niemal cały kwas żołądkowy na resztę dnia – ale jednocześnie są dostępne bez recepty, co pozwala wielu osobom na samodzielne leczenie.
Uwaga: niektóre leki zobojętniające kwas żołądkowy (IPP i antagoniści receptora H2) działają poprzez hamowanie produkcji kwasu żołądkowego. Inne (np. Tums) działają poprzez bezpośrednią neutralizację kwasu w żołądku. Chociaż leki neutralizujące są najmniej szkodliwe (ponieważ mają najsłabszy wpływ na produkcję kwasu żołądkowego), wiele z nich zawiera wodorotlenek glinu (toksyczny związek , który poważnie upośledza fizjologiczny potencjał zeta i jest często dodawany do szczepionek jako adiuwant ). Z tego powodu ważne jest, aby zapoznać się ze składem leków zobojętniających kwas żołądkowy przed ich zażyciem.
Po przeczytaniu tego artykułu do tej pory, prawdopodobnie możesz zgadnąć, jakie są liczne szkody wynikające ze stosowania IPP, a kiedy zostały one po raz pierwszy zatwierdzone przez FDA, wiele z nich zostało rozpoznanych. W rezultacie IPP miały być stosowane tylko w rzadkich schorzeniach (np. zespół Zollingera-Ellisona ) charakteryzujących się bardzo wysokim poziomem kwasu żołądkowego lub obecnością znacznego uszkodzenia tkanki przewodu pokarmowego, a jeśli były stosowane, miały być stosowane tylko przez okres 4-8 tygodni.
Ponieważ na stosowaniu IPP można było zarobić tak dużo pieniędzy, widzieliśmy zamiast tego pacjentów stosujących je w przypadku znacznie częstszych problemów (np. zgaga) i często do końca życia (temat, który często obserwuje się w przypadku leków farmaceutycznych). Ponadto, ponieważ GERD jest często spowodowane zbyt małą ilością kwasu żołądkowego, która uniemożliwia zamknięcie LES, po odstawieniu IPP i powrocie części kwasu żołądkowego, nawrót GERD często następuje natychmiast, zanim osiągnięty zostanie normalny poziom kwasu żołądkowego, a LES zamknie się samoistnie. W rezultacie, po dłuższym okresie stosowania, IPP są często niezwykle trudne do odstawienia (rozważmy np. doniesienia o pacjentach, którzy nie produkowali kwasu żołądkowego przez dwa lata po odstawieniu Prilosecu, popularnego IPP, który teraz można kupić bez recepty).
Uwaga: lek, który wykazuje krótkotrwałe korzyści, staje się problematyczny, gdy jest stosowany przez dłuższy czas, jest powracającym problemem w medycynie — ponieważ nadużywanie jest prawie zawsze tym, co przynosi korzyści przemysłowi farmaceutycznemu. Jednym z najlepszych przykładów są benzodiazepiny (jak valium) stosowane w leczeniu lęku. Leki te mogą być bardzo pomocne, gdy są stosowane w krótkich okresach intensywnego stresu (lub określonych rodzajów lęku ), ale stają się niezwykle szkodliwe i uzależniające, gdy są stosowane bezterminowo, co prowadzi wielu pacjentów do chronicznego stosowania tych leków (i wielu poważnych konsekwencji zdrowotnych ). Dwie inne klasy leków, które są najbardziej znane z tworzenia uzależnienia na całe życie ze względu na ich poważne objawy odstawienne, to leki przeciwdepresyjne SSRI i opioidy.
Podobnie teraz, gdy IPP nie są objęte patentem , w końcu zaczęły pojawiać się badania potwierdzające wiele przewidywań Wrighta na temat IPP sprzed ponad dwudziestu lat. Na przykład, oprócz szkód wymienionych wcześniej (np. upośledzone wchłanianie składników odżywczych lub 80% wzrost zachorowań na raka żołądka ), stosowanie IPP zostało powiązane z:
•Wyższym ryzykiem zgonu (np. badanie to wykazało, że IPP zwiększyły ogólne ryzyko zgonu o 19%).
•Wyższym ryzykiem poważnego zdarzenia sercowego (np. metaanaliza wykazała wzrost o 28%)
•Chorobą nerek (np. badanie to wykazało 74% wzrost ciężkiej choroby nerek, co skutkowało 142% wzrostem ryzyka zgonu u tych pacjentów).
•Chorobą wątroby i znacznym pogorszeniem istniejącej choroby wątroby .
• Osteoporozą i złamaniami
•Zakażeniami, takimi jak wspomniane wcześniej zapalenie okrężnicy wywołane przez Clostridium difficile. Na przykład badanie to wykazało 37% wzrost ryzyka pozaszpitalnego zapalenia płuc u osób stosujących IPP.
• Hipomagnezemia (niski poziom magnezu).
•Demencja (np. ostatnie badanie wykazało 33% wzrost).
Dzięki Twojemu wsparciu The Forgotten Side of Medicine jest możliwe! Aby otrzymywać nowe posty i wspierać moją pracę, rozważ subskrypcję....
Stomach Acid Is Vital for Health - LewRockwell